My Master / Mój mistrz

| by Jan Kowalewicz |

“Każdy Domin ma swój komin”

To mówiąc Wojtek Domińczak dorysowywał na dachach brakujące struktury sprawdzając prace swoich studentów. Dzięki mojej przyjaciółce Marcie, od niedawna magister inżynier architekt, poszedłem do jego pracowni rysunku Domin. To był doskonały ruch, ale jeszcze wtedy nie wiedziałem, że tak jest.

Gdy zobaczyłem prace wiszące na ścianach pracowni, nie mogłem uwierzyć, że też tak będę rysował. Serio. Poniżej pokazuję Wam kilka losowo wybranych z fejsbukowej galerii.

Jak to zwykle ja, obijałem się w tej szkole, dlatego nauka, zakończona dostaniem się na studia na Politechnice, zajęła mi 3 lata. Miałem oczywiście świetne wymówki – kończenie studiów i praca magisterska na Uniwerku, potem praca zarobkowa. Myślę sobie jak to dobrze, że miałem wtedy moją przyjaciółkę Patkę, która pokazywała mi jak wytrwać przy zamierzeniach i rodziców, którzy zachęcali mnie do realizacji siebie i podążania za pasją. To był świetny wybór.

Teraz, niespełna 9 lat po tym jak pojawiłam się po raz pierwszy w Dominie, piszę do Was, zamiast pisać pracę magisterską na wydziale Architektury.

Co takiego świetnego jest w szkole Domin? Przecież dużo jest rożnych szkół i nie tylko po niej dostają się ludzie na wydziały architektury i wzornictwa w całej Polsce (i nie tylko).

Można by się rozwodzić długo, ale przede wszystkim jest to doskonały program, który pozwala poznać wszechstronne aspekty rysunku, oraz zdolności interpersonalne, trenerskie Wojtka. Ten człowiek jest jak mistrz Jedi. On powie Ci kawa na ławę jak działają Twoje potrzeby i pomoże Ci określić cele, a potem pokaże narzędzia do ich realizacji, krok po kroku. Jedna rozmowa z tym facetem potrafi uskrzydlić. Masz wrażenie, że Mount Everest jest stworzony specjalnie dla Ciebie.

Dzięki Wojtek.

Wojtek Domińczak use to say funny things and jests while correcting drawings of his students. Thanks to my friend Marta, who has graduated Architecture last Monday, I chose Domin to learn how to draw. It was better move I could foreseen in the time.

When I saw pictures hanging on the walls of the studio I couldn’t believe I would draw like this. Seriously. Above you can see some pictures from Domin’s facebook gallery.

As always I wasn’t working hard at the beginning, therefore before I have been admitted to the University 3 years have passed. Of course I had a hell good excuses: finishing previous studies, working at my thesis and then for living. I am glad that I had a support of my friend Patrycja who showed me how to stick to the plan, as well as my parents who all my life told me to believe in myself and live with passion. The Architecture is a great idea ;>.

Now, almost 9 years after my first steps in Domin, I writ to you, instead working on my second master thesis.

What is so successful in the school? After all there are many drawing schools and not only this one gives you skills to get admitted to Architecture or Design studies not only in Poland.

One could say long analysis and write a dissertation about it, but I will stay short. There are two keys to this success.

Firstly – complete program  that allows students to learn all aspects of drawing.

Secondly – coaching interpersonal skills and abilities of Wojtek. This guy is like Jedi Master. He helps you see your own  goals and needs and then gives you all know how of working on them, step by step. One conversation with the man gives you such a power that you feel like Mount Everest was created just for you!

Thanks Wojtek.

Advertisements

3 thoughts on “My Master / Mój mistrz

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s